ZUMBA

Hej,

Moja przygoda z zumbą zaczęła się od tego, gdy dwa miesiące temu  mama zapisała się na trening grupowy w Klippan. Wcześniej mama ćwiczyła w domu, ale ponieważ ja mam treningi karate w poniedziałki i środy więc mama zamiast siedzieć i czekać na mnie przez godzinę wykorzysta ten czas na trening.

Początki mamy były bardzo trudne bo było tak że wszyscy tańczyli źle;-) bo gdy mama szła w prawo to wszyscy szli w lewo i na odwrót. A tak przy okazji to idzie lepiej. Nauczyła się w końcu tych kroków.

Któregoś dnia pojechałam na zajęcia z mamą bo nie miałam co robić. No i Carola zaprosiła mnie do wspólnej zabawy. Powiedziała też, że najważniejsze jest aby się dobrze bawić. I po prostu tańczyć i dobrze się bawić. Jej podejście, energia, uśmiech spowodowały, że chciałam przyjść kolejny raz. I tak to już trwa kolejny miesiąc.

Poznałam ludzi, którzy też kochają zumbę i świetnie tańczą. Pokochałam zumbę i jeżdżę do klubu co niedzielę i czasami we wtorki. Czuję, że to moja pasja. 

Carola zainspirowała mnie i gdy będę starsza zostanę instruktorką zumby. Ta muzyka, taniec, ruch są magiczne i automatycznie dają mi dużo energii.

I LOVE ZUMBA 

2 thoughts on “ZUMBA

  1. Wowwwii, Aniu 🤩🤩Jestes odwazna ze poszlas z mama na cwiczenia dla doroslych i stalas sie gwiazda na pierwszych zajeciach! 🤩🤩
    Ty mnie zainspirowalas! 😘😘😘😘😍😍😍😍
    Jestes fantastyczna 🤩🤩

Skomentuj Maja Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *