Ambulans

Hej,

Gdy 6 czerwca 2024 mój tato miał zawał, na pomoc przyjechało 2 ratowników. Okazało się, że stan taty był bardzo poważny i że potrzebna jest druga załoga aby mu pomóc i bezpiecznie zawieźć do szpitala.

Ratownicy z pierwszej karetki przygotowali tatę do transportu do szpitala. Wtedy przyjechała druga karetka. 

Pani z drugiej załogi usiadła za kierownicą karetki, w której był tato i ruszyła do Lundu. Ratownicy z pierwszej załogi byli z tatą w środku i ratowali mu życie. Mieli dużo pracy bo taty serce zatrzymywało się 10 razy. 

Takie są zasady, gdy stan pacjenta jest ciężki i wymagany jest ciągły masaż serca.

Kierowca też zrobiła swoje. Jadąc cały czas trzymała wciśnięty pedał gazu w samochodzie żeby jak najszybciej dotrzeć do szpitala. Po raz pierwszy w swojej pracy zdecydowała się aby zawiadomić TRAFIKVERKET (Szwedzka Agencje Transportu) aby inni, kierowcy zostali powiadomieni przez radio, żeby zjeżdżali na bok i pozwolili karetce spokojnie jechać między Helsingborgiem a Lundem.

Druga osoba z pomocniczej karetki bardzo pięknie opiekowała się mamą, babcią, Mają i mną. Potem zabrała mamę i zawiozła ją bezpiecznie do Lundu do taty.

Mama powiedziała, że pani która ją zawiozła była dla niej wspaniałym wsparciem. 


Nic dziwnego, że po tych wszystkich wydarzeniach, gdy tato wyszedł już ze szpitala chcieliśmy się z nimi spotkać by im podziękować.Uratowali życie naszego taty i zawsze będziemy o tym pamiętać.

Spotkaliśmy ich na początku września w Ängelholm. Tam karetki maja swoja baze. To było bardzo fajne spotkanie.

Spotkaliśmy cala czwórkę. Tato nie pamiętał ich twarzy w ogóle. To był super czas na rozmowę, fike ale też moglismy zobaczyc jak wyglada ich miejsce pracy. 

Zajrzeliśmy do karetki. Był tam Lukas, który też pomagał tacie, choć nie jest człowiekiem. To urządzenie, które robiło masaż serca tacie. Ja moglam nawet usiasc za kierownica karetki i włączyć niebieskie światła. 

Teraz gdy widzę karetkę jadącą na sygnale rozumiem o wiele lepiej jak odpowiedzialna prace mają ratownicy. Jak ważne są ich umiejętności, opanowanie i wsparcie nie tylko dla poszkodowanych ale też dla ich rodzin.

Dziekuje, ze jestescie, a wtedy 6 czerwca byliście dokładnie wtedy i tam, gdzie Was potrzebowaliśmy. Jesteście najlepsi.

Ania

2 thoughts on “Ambulans

  1. Brzmi jak fragment thrillera, na szczęście z udziałem samych dobrych ludzi i wszystko dobrze się skończyło. Pięknie napisane – gratuluję!

    1. Fajnie jest spotkać dobrych ludzi. Dobrze też jest im móc podziękować. Najbardziej cieszę się, że tato przeżył :-))))))))))

      Dziękuję za komentarz. To bardzo pomaga gdy ktoś zauważa moją pracę.
      Ania:-)

Skomentuj gel Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *