Żniwa 2026

Hej,

Czas żniw w Czartajewie to czas kiedy dziadka Witka i wujka Marcina nie ma w domu 😁. Są wtedy całymi dniami na polu. 

Dla mnie to czas wakacji i najczęściej słonecznej pogody, bo zboża nie kosi się w deszczu. 

Dziadek z wujkiem wracają z pola około 20:00 i są cali czarni od rzepaku. Nieco lepiej wyglądają gdy koszą pszenicę 😀

Kiedy dziadek z wujkiem są na polu zwykle nic nie jedzą, za to piją dużo wody. Uważają, że czasem dobrze jest pościć. Zresztą nie mają zbyt dużo czasu na jedzenie, bo żniwa to często wyścig z pogodą – koszone zboże musi być suche.

Gdy są żniwa jeżdżę z mamą na rowerze na pole. Lubię patrzeć kiedy wujek kosi. Czasem mogę z nim podjechać na kombajnie. Bywa też, że przywozimy dziadkowi jakieś narzędzia gdy kombajn zepsuję się na polu. 

Zebrane zboże trzeba odwieźć do punktów skupu do sprzedania. Wcześniej badane są próbki zboża. Wtedy wiadomo jaką cenę można otrzymać za rzepak lub pszenicę.

W tym roku dziadek wysłał mamę z próbkami pszenicy do Brańska. Dziadek tłumaczył mamie jak ma jechać w Brańsku: Gdy jesteś już na głównej ulicy na pierwszym rondzie skręć w lewo a na kolejnym rondzie mocno w prawo.

Kiedy mama dotarła na miejsce okazało się, że wyniki będą za 1,5 godziny więc mama postanowiła pojechać jeszcze do Ciechanowca aby zostawić próbki w innym miejscu. Tam na wyniki trzeba było czekać do następnego dnia. Ale tak to bywa podczas żniw – nie wszystko da się przewidzieć.

Ja i Maja też miałyśmy swój mały udział w tegorocznych żniwach. Przy pomocy mamy odsypałyśmy 3 worki rzepaku na kolejny siew. Strasznie się wtedy pobrudziłam i wyglądałam podobnie jak wujek Marcin po całym dniu pracy przy koszeniu rzepaku 😀

Ja już wiem, że żniwa to ciężka praca, która tak naprawdę zaczyna się już rok wcześniej od przygotowania pola do siewu. Dla mnie to czas beztroski i wspaniałych wspomnień. 

Na razie !

Psssst: mama i tak odpaliła gps:a w Brańsku i zabłądziła 😃 Wtedy cofnęła się do głównej drogi i pojechałą według wskazówek dziadka. Miała też problem aby trafić we właściwe miejsce w Ciechanowcu. 

(to jest nasz sekret mama uznała. że nie ma się czym chwalić 😀)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *