Pobyt w Warszawie – lato 2024

Hejka,

Latem w ubiegłym roku byłam z Mają na wakacjach w Polsce. Pojechałyśmy tam, bo tato miał zawał. Kiedy jesteśmy w Warszawie, to często mieszkamy u babci Leny. Gdy byłam tam z Mają, świetnie się bawiłam, bo miałyśmy dużo rzeczy do robienia. Byłyśmy w kinie i w centrum handlowym, ale poza tym dużo czytałyśmy i pisałyśmy. No i budowałyśmy z taty starych klocków LEGO. Bardzo fajnie było budować. Fajnie jest też pobyć z babcią.

Babcia Lena to nasza ulubiona babcia ze strony taty :-). Babcie są nam bardzo potrzebne.

Babcie wiedzą wszystko – jeśli mamy grypę albo jesteśmy przeziębione, to dokładnie wiedzą, co mamy zrobić.

Babcia Lena zawsze się uśmiecha i jest wobec nas cierpliwa. Uśmiech i przytulas od babci to jak ładowanie akumulatorów.

Babcia jest też świetnym adwokatem 🙂 Lubię, gdy rozmawia z rodzicami i staje po mojej stronie, kiedy trochę nałobuzuję.

Babcia zapewniła nam dużo fajnych atrakcji i super zaplanowała nam czas. Była i zabawa, i nauka. Dopilnowała też, żebyśmy miały wszystko spakowane do walizki na obóz.

Kiedy przyszedł czas wyjazdu na obóz, nikt na świecie nie potrafił spakować ubrań tak ładnie jak babcia Lena, natomiast nikt nie potrafił ich potem tak rozłożyć jak ja 🙂.

Zapewniła nam też pyszne przekąski na wyjazd i na podróż, żebyśmy nie były głodne.

Tego bloga piszę z myślą o tobie, babciu. Zapewniłaś nam tyle fajnej zabawy, że teraz, pisząc ten wpis, muszę się wziąć w garść i zacząć robić swoje zadania, żeby móc do ciebie przyjechać na wakacje. Bardzo dziękuję, że byłaś taka cierpliwa, zwłaszcza kiedy się kłóciłam z Mają.

Kocham cię mocno, babciu!

Ania