Hej!
Trudno wyobrazić sobie Święta Bożego Narodzenia bez kolorowej choinki w domu.
Fajnie jest patrzeć na ciepłe światełka, zwłaszcza wieczorem gdy można usiąść w wygodnym fotelu, owinąć się cieplutkim kocem i pić ciepłą herbatkę.
Ozdoby świąteczne są różne i są wszędzie. Maja zawiesiła lampki nawet na swoim łóżku, a w oknie zawiesiłyśmy gwiazdkę. Mamy też świecznik.
Nasza choinka stoi w dużym pokoju. Stoi w rogu, bo mama powiedziała że jak będzie stała przy drzwiach to trzeba będzie ją tylko omijać. Ja chciałam aby stała przy drzwiach.
Tato mówił, że kiedyś choinkę ubierało się dopiero w wigilię. To znaczy, że musiałybyśmy poczekać na to jeszcze kilka dobrych dni.
Dobrze, że przekonałyśmy tatę przed jego wyjazdem do Polski, aby przywiózł choinkę i zdążyłyśmy już ją ubrać. Choinkę zaczęłam ubierać gdy tato pojechał już w swoją długą podróż.

Ja lubię Święta. W tym roku będziemy świętować je w Polsce. Już się cieszę na spotkanie z całą rodziną.
A wiecie, że zwyczaj ubierania choinek wywodzi się z Niemiec?
Papatki,
Ania
