Jazda konno w Polsce i w Szwecji

Witam

Gdy byłam w Polsce na Mazurach to jeździłam konno na koniku Beluś. To koń B pony. Maja jeździła na Snobby – klacz klasy C pony. Beluś jest mały ale szybki jak błyskawica a Snobby jest wolna jak ślimak. Gdy miałyśmy galopować Snobby była leniwa i trzeba się było namęczyć aby ruszyła. Beluś za to zrobił 2 kroki kłusu i raptem przechodził w galop.

W Polsce można ponaglać konia przyciskając jego boki udami. W Szwecji można spiąć konia stopami ale tylko wyjątkowo. Tak samo jak bata ale jak najrzadziej.

Papatki i miłego dnia.

Burzy się zaczęły i małe wiry

Hej, 

Przedwczoraj była burza. A przy Malmö zrobiły się małe wichury i wiry na lądzie. Do tego grzmiało wczoraj a dzisiaj będzie trochę padać. Do tego trochę słońca i oczywiście trochę wiatru, jak to w Szwecji.

Opowiem wam teraz o tych wirach lądowych.

Po zakończeniu roku szkolnego, na początku czerwca przyleciała do nas babcia. Mieliśmy ją odebrać po południu z lotniska. To oznaczało, że mieliśmy trochę czasu do przylotu samolotu więc postanowiliśmy spędzić go na plaży. Było gorąco więc z przyjemnością chłodziliśmy się w morzu. Wymyśliłyśmy świetną zabawę / rzucanie w morzu piłką tenisową 🙂

Po kilku godzinach nad morzem pojechaliśmy po babcię i wtedy, po drodze na lotnisko w Sturup widziałam wir lądowy. To było niesamowite – z jednej strony przerażające, a z drugiej strony zdumiewające. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałam, a na pewno nie na żywo. Jechaliśmy autostradą więc nie zatrzymaliśmy się nawet. Widziałam tylko, że ten wir przechodził obok stojącego samochodu ciężarowego. 

Mam nadzieję, że ten wir szybko zniknął i nie narobił żadnych szkód, bo to chyba nie jest tak super być wciągniętym w taki wir. 

Papatki…

Anna

Nocowanie u koleżanki

Hej,

Dzisiaj po raz kolejny będę nocować u mojej najlepszej koleżanki (BFF). Nie mogę napisać imienia i nazwiska bo mi nie wolno.

Moja koleżanka jest bardzo miła. Chodzimy razem do tej samej klasy i spędzamy ze sobą dużo czasu – też poza szkołą.

Mam jeszcze jedną koleżankę BFF. Też nie zdradzę jej imienia ani nazwiska, ale imiona ich obu zaczynają się na E – choć nie są takie same.

U pierwszej BFF nocowałam już wiele razy a u drugiej tylko 5 razy.

Pierwszy raz nocowałam u koleżanki w Ängelholm. To było rok temu na zakończenie szkoły.

Pewnie sami dobrze wiecie, że jak się spędza czas z przyjaciółmi to zlatuje on bardzo szybko. Tak jest za każdym razem gdy jestem z moimi E 🙂

Wymyślamy wtedy różne rzeczy – wspólne gry, filmy, duzo zabawy na dworze, przyklejamy sobie paznokcie, a w nocy kładziemy się bardzo późno spać. 

Ale o tym cisza, bo to nie jest informacja dla moich rodziców 😉

Papatki,

Ania

Jak przeczytałam 2000 stron

Witam 

Dzisiaj wam opowiem jak to się stało, że przeczytałam 2000 stron. 

Czytałam codziennie 45 minut natomiast w weekendy 30 minut. W sumie to przeczytałam już 24 książki.

Tato i mama uważają, że czytanie jest bardzo ważne. Do czytania zachęca też wielka gwiazda polskiego tenisa – Iga Świątek. Ona dopinguje nas do przeczytania przynajmniej jednej książki na miesiąc. 

Ja codziennie też staram się pisać po polsku. Pamiętajcie, że mieszkam w Szwecji i tutaj się uczę. Niestety polski w Szwecji nie jest językiem szkolnym. 

Piszę o różnych rzeczach, na przykład co dzisiaj robiłam, jedną stronę o czymkolwiek lub piszę bloga. 

Bardzo lubię się bawić z koleżankami ale najczęściej robię to jak zrobię swoje zadania. Potrafię wymyślić fajne zabawy gdy jesteśmy razem. 

Gdy czytam to wyobrażam sobie miejsca, bohaterów – i to jest właśnie super w czytaniu. Czytanie motywuje i inspiruje mnie do robienia nowych rzeczy np do robienia moich zadań. Dużo można się z książek nauczyć. Czytanie to świetne ćwiczenie dla mózgu.

Papatki…